• Wpisów:184
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 23:22
  • Licznik odwiedzin:7 972 / 2948 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

***

Kiedyś kochałam tańczyć na wietrze,
czuć pod stopami puste powietrze,
a nad włosami słyszeć szum
i krople wody - jakie zostawiają falę.

A ty mi mówisz:
Niczego nie zaznałaś,
jak z wiatrem po łąkach biegałaś?
Jak z morzem rozmawiałaś?
Skoro na oczy tego nie widziałaś?

A ja przystałam...
Uśmiechem,
sercem!
Tak to pokochałam,
Nie ciałem,
ale duszą to wszystko poznałam.

Nie krtanią,
lecz sercem
z ptakami śpiewałam!
Nie dłonią,
ale wyobraźnia obrazy malowałam.
Nie czułam, nie dotykałam,
ale mimo to dotyku zaznałam...

Tak jak i kocham,
chociaż kochać jeszcze nie umiałam,
za nim ustami czułe słowa
tobie szeptałam.
Kochałam za nim powstałam...
Za nim Ciebie poznałam
A teraz milczę,
bo słów zapomniałam...

Przywróć mi mowę,
bym wiersze szeptała,
a ty odkrywaj ich moc
duszy oczami,
dotykaj pisma,
dopisz w luki słowa,
czekam,
jestem gotowa...
Wena... i znów od nowa!
 

 
Jakie to jest niesprawiedliwe!

Dlaczego on krzywdzi mnie, rani z powodu decyzji moich rodziców?
To moja wina, że oni mają spory wpływ na to co robię? Nie jestem dorosła bo np:. nie mam swojego mieszkania i stałego dochodu... itp

Wypomina mi decyzje moich rodziców i to, ze ich słucham. Na to wychodzi. Nie korzystam z propozycji, wszystko zepsułam, bo odrzucałam propozycje, straciłam swoją szanse...

Czy on zawszę musi postawić na swoim i dyrygować innymi?

Czy on zawszę musi opowiadać o innych kobietach z dawnych przygód, dla mnie to jest nie taktowne, brak szacunku do mnie, ale jego to nie interesuje, za to gdy ja wspomnę o kimś z przeszłości to mi to wypomina...
 

 
Faceci są dziwni...
Przynajmniej mój.

Czasem słuchając go potwornie sie nudzę, bo mówi rzeczy, które kompletnie mnie nie interesują, a to on jest gadułą. Bardzo dużo mówi i skacze z tematu na temat, a ja dostaje świra, aby za nim nadążyć. W dodatku potrafi wspominać swoje przygody godzinami po kilka razy opowiadać jedno i to samo, w każdej rozmowie nawiązuje do swoich przygód... Mnie to męczy.

Czasem mam wrażenie, ze to on może więcej, jemu wolno przyjść i pójść spać, bo jest zmęczony, chociaż ja też jestem zmęczona i czekam na niego. Potem ma pretensje kiedy ja robię to samo, a jemu oczywiście wszystko wolno.


Czasem nie potrafię z nim wytrzymać i najchętniej wyrzuciłabym go przez okno...
:<
 

 
Mam ostatnio dziwne święta, naharowałam się w domu, kiedy inni się lenili, ale pomijam te sprawy...
Ta szopka związana z Wigilią, po prostu mnie podłamała,zamiast po ludzku to zrobić, jak zawszę, to jakieś udziwnienia sobie wymyślili...

W dodatku otrzymałam błogosławieństwo od swojej babci "Niech Cie Bóg błogosławi" - zabrzmiało to co najmniej śmiesznie...
 

 
Tak się zdenerwowałam po dzisiejszej rozmowie z Markiem, ze postanowiłam napisać. Zgubiłam hasło do bloga, ale cudem trafiłam...

On nie rozumie, że jest mi przykro, po prostu jest mi przykro, że nie miałam możliwości zobaczy tego co on. Z powodów finansowych, bo on jak był młodszy niż ja, to już sobie podróżował po całej europie, a ja niewiele w życiu zwiedziłam...

Po prostu podkreślił tą rozmową różnice społeczne pomiędzy mną, a nim...
 

 
Nie mogę się oderwać od klawiatury...

Wciąż jestem z moim Markiem. Chociaż mieliśmy wzloty i upadki. Wczoraj ostro mu pojechałam, fakt byłam niemiła,chociaż nie żałuje, bo przesadził. W efekcie nie rozmawiamy ze sobą, ale nie martwię się tym, bo wiem, że i tak się zejdziemy. Nasz rekord bez siebie to dwa dni.
Tęsknie za nim, ale milczę, daje mu czas, aby zrozumiał moje słowa, szanse na ochłonięcie oraz na to by zatęsknił za mną...
  • awatar Gość: Szkoda, że tak późno się o tym dowiedziałem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przy okazji pochwale się, ze urosłam, chociaż to dziwne, przy okazji przytyłam parę kilo(przeraziło to mnie), a teraz znów chudnę sama z siebie. Oczywiście nie grozi mi anoreksja.

Ponieważ jest lato postanowiłam kilka tygodni temu poopalać się, biorąc pod uwagę, że mam dosyć jasną karnacje, robiłam to krótko, na początku 15 minut, z czasem dłużej, ale bez przesady.
Oczywiście po pierwszym opalaniu miejscami zaczerwieniłam się, ale bez większych szkód.
W końcu opaliłam się ile się dało, ale i tak jestem bledsza od wszystkich ludzi.
 

 
Kilka miesięcy temu miałam niezły Sajgon z pocztą, ktoś mi zmienił hasło, nie wiem, włamanie? Nie mogłam się zalogować, a znałam hasło, przypomnieć się nie dało, bo miałam włączone przypomnienie, które wysyłało mi hasło na telefon, a ja zmieniłam numer, ale nie w ustawieniach.
W końcu po wielu próbach... podałam się.
 

 
tytuł może być mylący nieco, ale jednaak wstrzymuje jakiekolwiek plotki i nie jestem w stanie błogosławionym. Po prostu coś mnie tknęło i weszłam na swój blog, póki mam czas. Dużo się u mnie działo, a u was?
Pozdrawiam
 

 

Hmm

Znów dostałam uczulenia, drugi raz wciągu dnia, za pierwszym razem na zwykłą wodę, a za tym to nie wiem... Idę po wapno.
Wyglądam jak te laski chodzące, zbyt często, na solarium.
Spiekłam się jak skwarek>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Znacie jakieś anime, opowiadające o losach samotnego chłopaka lub mężczyzny? To ma być smutne, dramatyczne. Tylko niech ten Pan będzie hetero.
 

 
Ostatnio bolą mnie oczy i to od paru dni.
Dlatego, coraz rzadziej bywam na komputerze i nie piszę.

Czytam posty innych, ale nie mam siły odpisywać, wybaczcie.
  • awatar NieIdealna.: blond http://wd3.photoblog.pl/lvp2/200908/97/46499372.jpg taki mniej więcej ;D A po farbowaniu taki : http://wd5.photoblog.pl/lvp3/200910/0E/50393994.jpg
  • awatar NieIdealna.: :* niech cie już nie bolą ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio pokłóciłam się z Markiem, rozstaliśmy się, a następnego dnia wróciliśmy do siebie.
Ja bez niego nie potrafię żyć.
Jak to pewne osoby lubią pisać: "Koffam go!"

Poza tym dobrze nam się układa, tylko znów mi ptaszyna się rozchorowała.

On dostaje nerwicy, bo martwi się o mnie, a ja o niego.
  • awatar NieIdealna.: To fajnie że dobrze wam się układa to chyba jeden z podstawowych punktów dobrego związku u mnie tak niestety nie jest już do paru miesięcy. :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dawno nie pisałam.
Zwracam się do was z prośbą, czy znacie godny polecenia gabinet okulistyczny lub okulistę na terenie Krakowa?
Bardzo mi na tym Zależy.
 

 
To jest rysunek, zadedykowany przyjacielowi, który był w szpitalu.
  • awatar Gość: szczerze? trochę musisz dopracować technikę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Masakra, dzisiaj dostałam okres, na dodatek w autobusie, nie byłam przygotowana na to. Miałam bardzo ciężki dzień... Zmęczona i padnięta
Jeszcze zgapiłam się i pojechałam trzy przystanki dalej, autobusem... Co za dzień